Dziś będzie krótko. Moje tegoroczne odkrycie to zespół Bush. Ciągle zadaję sobie pytanie: jak to możliwe, że nie słyszałam o nim wcześniej?! Gatunek w jakim się obracają to post grunge, czyli moje ulubione muzyczne lata 90! Jestem absolutnie zakochana w ich brzmieniu i głosie Gavina Rossdale (swoją drogą, męża Gwen Stefani). Zespół po 10 latach nieobecności na muzycznym rynku wznowił działalność we wrześniu 2011, wydał płytę The Sea Of Memories. I choć udało im się nie ulec obecnym komercyjnym falom, ja jednak wolę te wcześniejsze albumy i surowe, mniej obrobione dźwięki :).
Enjoy!

