niedziela, 21 października 2012

3,2,1... 0

Daj mi dzień więcej. Tydzień. Miesiąc. Wydaje mi się, że zaraz wybuchnę od środka.
 
Przepraszam Cię, że mówię jedno, a robię co innego. Wstydzę się. Nigdy nie byłam w takiej sytuacji. Już prawie pół roku. Chcę się cieszyć i wykorzystywać ten czas w 100%, a potem przychodzisz i... Nic. 
I dziś jest dziwnie.
Nie wiem czy znowu zepsułam, czy to jedno wielkie wyolbrzymienie.

Jesień obfituje w depresje.









sobota, 20 października 2012

do re mi

Czuję, że mam duże skłonności do uczynienia swojego życia pasmem melancholii i
niepowodzeń. Za dużo myślę, za dużo marzę, mój własny świat przybrał ekstremalne
rozmiary. 


Boje się, wiesz. 

Nie ma czegoś takiego jak "dystans do siebie".
Logicznie rzecz biorąc, nie można być daleko od czegoś, w czym się jest.




sobota, 10 marca 2012

let's go

Co myślicie o second handach? Dla mnie to idealne rozwiązanie. Kupuję rzeczy niepowtarzalne i przede wszystkim tanie, a marki też nie są złe. Moje ostatnie nabytki to głównie rzeczy z atmosphere, h&m i top shop, tyle że 10 razy tańsze :). Myślę, że może kiedyś pokaże rzeczy które udało mi się zdobyć i sposób w jaki je połączyłam. Nie chcę nazywać tego stylizacjami ani outfitami, bo ja po prostu tak wyglądam i ubieram się na codzień. Nie gonię specjalnie za trendami, a jeśli założę jakiś hit sezonu to raczej przypadkowo. Ale teraz o czymś innym:


Dziś będzie krótko. Moje tegoroczne odkrycie to zespół Bush. Ciągle zadaję sobie pytanie: jak to możliwe, że nie słyszałam o nim wcześniej?! Gatunek w jakim się obracają to post grunge, czyli moje ulubione muzyczne lata 90! Jestem absolutnie zakochana w ich brzmieniu i głosie Gavina Rossdale (swoją drogą, męża Gwen Stefani). Zespół po 10 latach nieobecności na muzycznym rynku wznowił działalność we wrześniu 2011, wydał płytę The Sea Of Memories. I choć udało im się nie ulec obecnym komercyjnym falom, ja jednak wolę te wcześniejsze albumy i surowe, mniej obrobione dźwięki :).

 

Enjoy!